Wiosna puka do drzwi. Przy 3 dniach urlopu nadchodząca majówka może trwać u niektórych nawet 9 dni. Większość z nas myśli o tym by wziąć koc, grilla, prowiant oraz coś zimnego do picia i wybrać się na świeże powietrze z przyjaciółmi. W tym miejscu często zaczyna się dyskusja o możliwości spożywania alkoholu w miejscach publicznych.

Długo trwała dyskusja gdzie alkohol można pić, co dopuszcza ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, co jest miejscem publicznym, a co nim nie jest. Najnowsza nowelizacja ustawy wchodząca w życie 09.03.2018 r. pozwala gminom określić miejsca wyłączone z zakazu i jasne sprecyzowanie gdzie spożywanie alkoholu jest dozwolone.

Uważam, że cała dyskusja o alkoholu, o miejscach spożywania, o problemach które stwarza i zakazach które się nakłada to niestety stosowanie odpowiedzialności zbiorowej. Co np. w przypadku odpowiedzialność karnej jest nawet niezgodne z art. 42 Konstytucji.
Karze się Tomka z Jarkiem, którzy lubią sobie podczas rozmowy na ławce porozmawiać przy jednym piwie o problemach polskiej piłki, za grupę chuliganów która pod wpływem zdewastowała lampy.
Karze się Kamila z Aśką, którzy podczas pikniku chcieli wypić wino, za to że dziewczyny, które hucznie ostatnio świętowały nad brzegiem Oławki, nie miały za grosz kultury i nie posprzątały po sobie.
Karze się rodzinę Nowaków i Kowalski, którzy chcieli spędzić cały dzień z dziećmi na łonie natury, za to że starsi państwo po 22 za głośno śpiewali “Góralu czy ci nie żal”.

Wydaje mi się, że powinno się karać jednostki, za zakłócanie ciszy i porządku, za sprzedaż alkoholu nieletnim oraz za nieodpowiednie zachowanie, niezależnie czy było one spowodowane alkoholem, brakiem kultury czy napadem złości.

Dlatego uważam, że powinniśmy podyskutować o tym, które miejsca są dla nas miejscem spotkań, gdzie wychodzimy ze znajomymi by na świeżym powietrzu spędzić czas i czasami napić się niskoprocentowego alkoholu i znieść w tych miejscach zakaz spożywania alkoholu. Oczywiście miejsca te powinny w dużej mierze uwzględniać odległość od szkół, od dużych skupisk zabudowy mieszkaniowej tak, by znaczna liczba osób odwiedzających te miejsca, nie zakłócała komfortu życia okolicznych mieszkańców.

Łukasz Kropski  - przedsiębiorca, działacz społeczny i samorządowy. Trener i zawodnik piłki nożnej. Radny Rady Miejskiej Siechnic.

Projekt uchwały oraz ankieta dostępne w poście:

Ta strona używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.